niedziela, 19 stycznia 2014

ROZDZIAŁ 2

(... ,a drzwi otworzył nam prześliczny loczek (ma loki).
*OCZAMI LENY*
Drzwi otworzył nam prześliczny loczek z dołeczkami jego uśmiech... nie do opisania! To był Harry z zespołu w którym się kochałam ...na żywo był taki... taki ahhh nie da się opisać był idealny!
*OCZAMI ALEX*
Do środka zaprosił nas Harry loczek z cudnymi dołeczkami ...oczywiście Lena się w nim kocha ...ehhh Diana poznała już Nialla , Lena Harrego więc zostałam ja ,musiałam poznać Louisa chłopaka cudownego i...nie do opisania on po prostu rozjebuje system!
*OCZAMI DIANY*
Więc Lena poznała już swojego ukochanego lokersa ,została Alex ciekawe jak zaeraguje jak zobaczy Louisa ? No ja nawet nie wiedziałam ,że rozmawiam z moim idolem *hahah*
Weszłyśmy do środka i zobaczyłyśmy jak Zayn goni Liama na czworaka ,Louis wyrzera z lodówki wszystkie marchewki i krzyczy jednocześnie przez okno "Kevin wracaj!" *hahahhahahah* , a Niall je co popadnie! Ale od razu gdy zobaczyli nas to się uspokojili poznałam się z chłopakami i dziewczyny też ... nareście! Alex poznała Louisa!
*OCZAMI ALEX*
O boże to Louis!
-Cześć jestem Alex Miler  - powiedziałam
-...Co ,co ? Aaa jestem Louis Tomlinson- powiedział zacinając się
Poznaliśmy się i rozmawialiśmy ,nie było tak trudno!
*OCZAMI LOUISA*
Boże Alex jest taka... taka... piękna!
Musze poznać ją lepiej bo chyba... się...zakochałem!
*OCZAMI LENY*
Boże Louis się na nią patrzy tak jak cud świata! Szczęściara!
*OCZAMI DIANY*
Rozmawialiśmy sobie aż nagle Niall krzyknął
-Zagramy w butelkę?
-Jasne -odpowiedzieli wszyscy chórem
Pierwsza kręciła Alex i wypadło na mnie! Wybrałam zadanie!
-Całyj Nialla przez hmm... 60 sekund
Niall zrobił wielkie oczy
-Okey -odpowiedziałam
Usiadłam obok Nialla i dotknęłam jego ust moimi było cudownie!
*OCZAMI NIALLA*
Diana jest prześliczna, słodka, miła i tak dobrze całuje chyba się w niej zakochałem!
*OCZAMI DIANY*
Pocałowałam Nialla ! Dałam radę ,a dopiero się znamy jakieś 2 ,3 godziny on jest śliczny,zabawny i słodziutki,a do tego tak świetnie całuje! Nie do opisania on jest idealny!
Siedziałyśmy tam do około 3:50 i trochę wypiliśmy ,gdy rano wstałam miałam ogromnego kaca !
Zeszłam do kuchni i zobaczyłam Lene jak robi śniadanie
-Cześć ,a ty nie masz kaca? -zapytałam
-Przecierz tylko ja i Harry nie piliśmy - odpowiedziała
-Aaa -powiedziałam
-Pamiętam jak ty z Niallem jedliście wszystko z lodówki ,a jak jedzenie się skończyło to ukradliście Louisowi marchewki ,a później Niall kłucił się z Louisem o to ,że Niall mówił ,że Lou to marchwewka ,a jak ty to usłyszałaś to zaczęłaś gryźć Louisa po rękach!
-O boże jutro na uczelnie!-powiedziałam
Nagle zadzwonił telefon ,co było dziwne bo jak zobaczyłam wyświetlacz to napisane było "Niall <3 " ale odebrałam
-Halo -powiedziałam
-Cześć Diana tu Niall -powiedział
-Cześć ,po co dzwonisz? - zapytałam
-Bo chciałem się zapytać czy masz może ochotę na spacer ? -odpowiedział pytająco
-Chętnie ,a o której godzinie? -zapytałam
-Tak o 13:20 ok?
-Dobra pa
-Pa
Była godzina 12:08 więc miałam czas się przygotować ,zjadłam śniadanie i poszłam się ubrać ,zrobiłam sobie lekki make-up i zeszłam na dół Alex już siedziała i jadła śniadanie
-A ty co taka wystrojona ?-zapytała Alex
-No właśnie -Dodała Lena
-No bo Niall zaprosił mnie na spacer o 13:20 więc musze jakoś wyglądać ,co nie?
-Ooo spacer? Wygląda na to ,że Niall na ciebie leci! -powiedziała Lena
Nagle ktoś zadzwonił do drzwi
-Ja ide otworzysz ,a ty idz na góre i cię zawołam! -powiedziała Alex
-Cześć jest Diana? -zapytał
-Zaczekaj -powiedziała Alex
-Diana! Niall przyszedł -powiedziała Alex
-Już ide! -krzykłam
Zeszłam na dół i zobaczyłam Nialla ze swoim słodkim uśmiechem!
Wyszłam z domu i poszliśmy ciągle rozmawialiśmy o nas ,właściwie o mnie nie wiem nic o nim
-Może porozmawiamy trochę o tobie?
-zapytałam
-O mnie? O mnie nie ma co ,ale jak chcesz. Mieszkałem w malutkiej miejscowości ,miałem łóżeczko w pokoju rodziców, ciągle wyrzucano mnie z klasy za śpiewanie Irlandzkich ludowych pieśni ,umiem grać na gitarze i lubię dużo jeść -powiedział
-Ja też umiem grać na gitarze i lubię dużo jeść ,najwięcej jem w nocy -powiedziałam po czym się zaśmiałam
-To fajnie może pójdziemy na pizze? -zapytał
-Okey -powiedziałam
Po chwili poszliśmy do pizzeri
Właśnie wybieramy pizze
-Może ... numer 3 -powiedzieliśmy jednocześnie
-Nawet lubimy ten sam rodzaj pizzy -powiedział po czym się zaśmiał
-No
Gdy wróciłam do domu była 21:56! Dziewczyny mnie wypytywały ,ale ja powiedziałam ,że powiem im jutro bo jestem wykończona i poszłam spać...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz