niedziela, 9 lutego 2014

ROZDZIAŁ 10

.....*OCZAMI DIANY*
No i Alex jest w ciąży z Louisem ,szczęściara!
*NASTĘPNEGO DNIA*
*OCZAMI DIANY*
Jakoś dziwnie się czuje chyba nie idę dziś na uczelnie ,strasznie boli mnie brzuch 
Nagle zadzwonił telefon to był Niall
-Halo
-Cześć zawieźć cię na uczelnie?
-Dziś nie idę bo się źle czuje
-To zaraz będe
-Nie musisz
-Jak nie jesteś chyba chora
-Ehh no dobrze
Po chwili przyszedł do mnie Niall
-To ja idę na uczelnie - powiedziałam Lena
-Okey
-Zdrowiej
-dzięki
I Lena już wyszła
-Cześć już jestem
-Cześć
-Słuchaj jak ci do jutro nie przejdzie idziemy do lekarza
-No dobrze
-Dziwne nie masz gorączki - powiedział
-No głowa mnie nie boli tylko brzuch
-Brzuch?
-Tak
-To musimy iść do lekarza teraz
-Dlaczego?
-Bo może to być jakaś infekcja
-No dobrze
Ubraliśmy się i pojechaliśmy do lekarza
*U LEKARZA*
-Następny!
-Zaczekam tu
-Dobrze
Weszłam do gabinetu
-Dzień dobry co pani dolega?
-Strasznie boli mnie brzuch
-Dobrze niech pani się położy na plecach i odsłoni brzuch
Lekarz mnie zbadał i powiedział
-Prosze skierowanie do ginekologa
-Ginekologa?
-Tak możliwe ,że jest pani w ciąży bo słyszałem jak by bicie małego serca
Ja w ciąży? Jak na razie nic nie powiem Niallowi tylko powiem ,że lekarz kazał iść do ginekologa
-I co? - zapytał Niall
-I jedziemy do ginekologa
-Ginekologa?
-Tak bo lekarz nie zna przyczyny
-Dobra jedziemy
*U GINEKOLOGA*
-Dzień dobry o co chodzi?
-Strasznie boli mnie brzuch ,byłam u lekarza i możliwe ,że to ciąża
-Dobrze niech pani odsłoni brzuch zrobimy USG
Po zrobieniu USG lekarz powiedział mi ,że jestem w ciąży
-Jest pani w ciąży
-Naprawdę?
-Tak
-Dobrze dziękuję do widzenia
Gdy wyszłam z gabinetu miałam załamaną minę żeby Niall myślał ,że to jakaś choroba
-Co się stało?! - powiedział niespokojnym głosem
-Będziesz tatusiem!
-Co? Jesteś w ciąży ? Wspaniale!
Gdy wyszliśmy od razu była myśl czy to chłopiec czy dziewczynka?
Wróciliśmy do domu ,zajrzałam do lodówki i nic nie było
-Niall jedziesz ze mną do sklepu nie ma nic do jedzenia
-Tak jedziemy
Byliśmy już w sklepie i pierwsze na co Niall patrzył to słodycze ,a później zauwarzył artykuły do dziecka
-Mam nadzieje ,że będę dobrym tatusiem - powiedział
-Napewno będziesz ,jesteś wspaniałym chłopakiem więc tatusiem napewno będziesz
-Dobra kupiliśmy wszystko ? - zapytałam
-Chyba tak ,nie! Jeszcze marchewki!
-Marchewki?
-Tak jak Louis dowie się ,że byłem w sklepie i nie kupiłem marchewek to mnie zabije
-No dobrze idziemy po marchewki
Kupiliśmy wszystko i pojechaliśmy do domu
O 15 przyszła Lena i Alex ,Alex zrezygnowała z uczelni dopiero po tym dniu
-Widze ,że już zdrowa-powiedziała Alex
-No tak i mamy dla was wieści
-Jakie?
-Jestem w ciąży
-Super ! - powiedziały
*OCZAMI LENY*
Jak zwykle to ja mam pecha..... Alex i Diana są w ciąży ,ale mają szczęście.... a ja jak zwykle pecha dlaczego ja? .....

2 komentarze:

  1. TEN BLOG JEST CUDOWNY! PISZ DALEJ LASKA, CZEKAM NA NEXT KOCHANA XDDDDDSSS

    OdpowiedzUsuń
  2. O M G ! ! ! ! l
    ALE CUDO*_______* PISZ DALEJ KOCHANA BO NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ CO DSLEJ! BIEDNA LENA:(( SZKODA ŻE TRAFIŁAM NA TO DOPIERO TERAZ :'''''(

    OdpowiedzUsuń