niedziela, 9 lutego 2014

ROZDZIAŁ 9

*NASTĘPNEGO DNIA*
*OCZAMI LOUISA*
O 15 byłem w londynie ale dopiero o 17 byłem w domu i byłem zmęczony więc postanowiłem wyjaśnić to jutro
*NASTĘPNEGO DNIA*
Wstałem o 10 zjadłem śniadanie i poszłem do Alex
-Alex otwórz!
-Cześć.....
-Możesz mi wytłumaczyć co się stało?
-Wejdz nie stój tak
Weszłem i odraz zadałem pytanie
-Powiesz wreście o co chodzi?!
-Chcesz coś do picia?
-Alex ja pytam powarznie!
-O nic
-O nic? To dlaczego ze mną zerwałaś?!
-....
-No powiesz wreście o co do cholery chodzi?! - krzykłem
-Ja ciebie nadal kocham - powiedziała i płakała jednocześnie
-To po co ze mną zrywasz
-Bo ja....
-Bo co?!
-Bo jestem w ciąży .... -powiedziała
-To.... dlaczego ze mną zerwałaś - powiedziałem spokojnie
-Bo ty byś mnie zostawił ,bo byś nie chciał tego dziecka
-Ja bym miał cię zostawić? W takiej chwili ? I skąd ci to przyszło do głowy ,że bym nie chciał tego dziecka ?
-Bo tylko byś zniszczył sobie życie
-Czym MOIM dzieckiem?
-Nie dzieckiem tylko mną
-Nigdy, ja cię nie zostawie ja cię kocham!
-Ja ciebie też kocham! - powiedziała po czym ją przytuliłem
-Kiedy się dowiedziałaś?
-Przed wczoraj i zrezygnowałam z uczelni
-I dobrze ,że zrezygnowałaś
*OCZAMI ALEX*
Louis już wie teraz muszę powiedzieć Dianie i Lenie
-Lena Diana!
-Co - krzykły z góry
-Przyjdzcie tu
-Okey
Po kilku sekundach były na dole
-O co chodzi?
-Musimy wam coś powiedzieć - powiedział Louis
-Co takiego?
-Będziecie matkami chrzestnymi
-Co?
-Alex jest w ciąży
-Naprawdę!
-Tak jestem w ciąży - powiedziałam
-Wspaniale!
.....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz