sobota, 8 lutego 2014

ROZDZIAŁ 7

..... Przyszykowałyśmy się z dziewczynami i o godzinie 17:00 przyszli po nas chłopacy ,jechaliśmy limuzyną ,a gdy przyjechaliśmy ..... nie obyło się bez paparazzi...
*OCZAMI DIANY*
Byliśmy tam już pół godziny i było troszkę nudno ,wyszłam na świerze powietrze ,a za raz za mną pobiegł Niall
-Coś się stało?
-Nie postanowiłam wyjść
-Nudno?
-No
-To może jedzmy do domu?
-A co na to chłopacy?
-Nic im nie powiemy
-Dobra
Ja i Niall pojechaliśmy do domu oczywiście chłopacy nic nie wiedzieli poszliśmy do mnie usiadliśmy i rozmawialiśmy
-Niall....
-Tak?
-Czy ty mnie naprawdę kochasz?
Niall nic nie powiedział tylko mnie pocałował
-Niall może choćmy do mojego pokoju?
-Jak sobie życzysz
Nagle Niall wziął mnie na ręce i poszedł w stronę mojego pokoju
-Póść mnie!
-Bo? Ja chce cię zanieść
-Jak chcesz ...
Niall postawił mnie na nogi i zakluczył pokój ,po chwili zaczęliśmy się całować Niall zaczął mnie rozbierać ,a ja jego położył mnie na łóżko ,wziął swoje spodnie i wyciągnął z nich prezerwatywę
-Widzę ,że zawsze jesteś przygotowany - powiedziałam
-Tak zawsze - powiedział
Po chwili poczułam mocny ból ,że aż krzykłam
-Przepraszam cię będę delikatniejszy
-Nic się nie stało - powiedziałam po czym go pocałowałm
*OCZAMI NIALLA*
Pojechaliśmy do domu dziewczyn ,poszliśmy do pokoju Diany i gdy założyłem prezerwatywę na mojego penisa od razu gdy zaczęliśmy Diana krzykła od razu wiedziałem ,że musze być delikatniejszy , Diana jest moim ideałem kocham ją i nigdy nie przestane to moja księżniczka nie pozwole żeby ktoś ją skrzywdził albo żebym ja ją skrzywdził ... kocham ją!
*OCZAMI LOUISA*
Niall pojechał do domu z Dianą , tam było tak nudno...
-Chce do domu tu jest tak nudno. - powiedziała Alex
-To jedziemy?
-Dobra ale do kogo ?
-Do ciebie
-Okey
15 minut później byliśmy na miejscu
-Obejrzymy film? - zapytał Lou
-Nie nie chce oglądać filmu
-To co chcesz?
Alex nic nie powiedziała tylko zaczęła mnie całować i zaczęliśmy się rozbierać
-Choćmy do mnie....- powiedziałam
-Jak sobie życzysz
Poszliśmy do pokoju Alex ,wyciągłem prezerwatywę z kurtki i robiłem swoje aż usłyszałem krzyk Alex
-Przepraszam
-Nie szkodzi -powiedziała
*OCZAMI ALEX*
Gdy zaczęliśmy to mnie tak zabolało ,że musiałam krzyknąć ,kocham Louisa i mam nadzieje ,że on mnie też......

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz